W ciągu III kwartałów tego roku prawie 53 tys. osób zostało poszkodowanych w wypadkach przy pracy. Ponad 10 tys. z nich w piątki. Wyjaśniamy, dlaczego w takiej sytuacji warto posiadać grupowe ubezpieczenie zdrowotne.


280 wypadków dziennie

Z danych gromadzonych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w ciągu III kwartałów tego roku prawie 52,9 tys. osób zostało poszkodowanych w wypadkach przy pracy. To średnio 280 osób w każdy dzień roboczy. Biorąc pod uwagę, że w ciągu 9 miesięcy tego roku mieliśmy 38 piątków roboczych, oznacza to, że urazów w ten dzień doznało ponad 10 640 osób. Do części wypadków na pewno doszło w godzinach popołudniowych lub wieczornych.


Wypadek w drodze do domu

Jako wypadek przy pracy klasyfikowane są nie tylko zdarzenia, które mają miejsce w trakcie wykonywania obowiązków służbowych w miejscu pracy, ale także incydenty, do których dochodzi w drodze do lub z pracy. Jeżeli do wypadku dojdzie w piątek po południu lub wieczorem, to udzielanie niezbędnej pomocy może się przeciągnąć na dzień wolny od pracy. Może to skomplikować uzupełnienie dokumentacji wypadkowej dla ZUS.


Na zwolnienie trzeba czekać do poniedziałku

Najpilniejsza pomoc poszkodowanym w wypadkach przy pracy udzielana jest zazwyczaj na szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR). Jeżeli pacjent nie musi być hospitalizowany, to wraz z wypisem powinien otrzymać także zwolnienie lekarskie. Jest ono jednym z niezbędnych dokumentów, które należy przedstawić w ZUS. Może jednak dojść do tego, że lekarz SOR odmówi wystawienia stosownego dokumentu i poleci zgłosić się do lekarza rodzinnego. Na wizytę u niego można jednak liczyć najwcześniej w poniedziałek, tymczasem zwolnienie powinno obejmować już dzień następny po wypadku. Dwudniowy odstęp pomiędzy datą wypadku a momentem wystawienia zwolnienia może utrudnić ubieganie się o odszkodowanie.


Ubezpieczenie zdrowotne umożliwia konsultacje lekarskie w dni wolne od pracy

Można tego jednak uniknąć, jeżeli zatrudniony ma zapewniony dostęp do prywatnej opieki medycznej w ramach grupowego ubezpieczenia zdrowotnego. Owszem nie wszystkie placówki prywatne przyjmują pacjentów poza dniami roboczymi, ale zawsze kilka z nich jest czynnych w soboty. Ponadto coraz więcej ubezpieczycieli oferuje telekonsultacje, które dostępne są całodobowo. Dostęp do teleopieki może być przydatny w późniejszym leczeniu, kiedy trzeba będzie szybko skonsultować ze specjalistą ewentualne powikłania.


Sprawny dostęp do rehabilitacji i kontroli specjalistycznych

Grupowe ubezpieczenie zdrowotne może także być pomocne w innych aspektach powrotu do zdrowia po wypadku. Pomoc służb ratowniczych i SOR tuż po zdarzeniu to zazwyczaj jedynie początek procesu leczenia. W przypadku ciężkich urazów może on zająć nawet kilka miesięcy i wymagać regularnych konsultacji specjalistycznych, dodatkowych badań kontrolnych oraz rehabilitacji. W ramach NFZ na tego typu świadczenia czeka się zazwyczaj tygodniami, zwłaszcza jeżeli trzeba wykonać badania wysokospecjalistyczne jak np. tomograf. Podobnie wygląda sprawa z rehabilitacją. Grupowe ubezpieczenie zdrowotne pozwala skrócić czas oczekiwania do kilku, najdalej kilkunastu dni.

Szybkie podjęcie rehabilitacji i możliwość sprawnego wykonywania badań kontrolnych jest podstawą powrotu do zdrowia w krótkim czasie. W skrajnych przypadkach zbyt późne rozpoczęcie leczenia lub wykrycie ewentualnych powikłań może nawet wykluczyć odzyskanie pełnej sprawności.