Każdemu z nas zdarzyło się kiedyś przyjść do pracy w nienajlepszej kondycji. Przeziębienie, katar czy ból głowy to często niewystarczające objawy, by zrezygnować z wykonywania codziennych zadań. Tłumaczymy się zazwyczaj niechęcią do zaniedbania zawodowych obowiązków. Tymczasem, chory pracownik w pracy może przynieść więcej szkód niż pożytku.

Katar, kaszel czy podwyższona temperatura to oznaka tego, że organizm walczy z infekcją. Aby wspomóc to działanie, powinniśmy dać sobie czas na odpoczynek i chwile relaksu. Mało osób zdaje sobie sprawę z konsekwencji zaniedbania tych czynności. Przykładowo, niedoleczona grypa może doprowadzić do chorób, których leczenie jest skomplikowane i długotrwałe. Zdążają się przypadki, w których zlekceważona grypa prowadzi do śmierci chorego.

Łatwo zatem wywnioskować, że nadgorliwość w pracy nie przynosi najlepszych efektów. Przychodzenie do pracy chorym lub w gorszym stanie fizycznym i psychicznym powoduje negatywne konsekwencje dla całej firmy. Chory pracownik nie jest w stu procentach efektywny. Niedoleczone przeziębienie, bóle, złe samopoczucie ograniczają go przy wykonywaniu obowiązków. Zwiększa się zatem ryzyko popełnienia błędu, czy doprowadzenia do nieszczęśliwego wypadku. Spadek kreatywności czy jasności myślenia odczuje zarówno grupa współpracowników, jak i zarządzający przedsiębiorstwem. W efekcie osoba, która będzie chciała pokazać swoje zaangażowanie, przychodząc do pracy w chorobie, może nieświadomie wywołać u przełożonych i współpracowników niezadowolenie z efektów swoich działań.


Kiedy zostać w domu?

Potencjalnie niegroźne objawy mogą zwiastować bardzo groźne konsekwencje. Zaniedbywanie już pierwszych zwiastunów choroby jest nieodpowiedzialne. Nawet jeśli przechodzimy je łagodnie, przeziębienia nie można lekceważyć. Nieleczone może przekształcić się w chroniczne przeziębienie (przewlekłe przeziębienie), będące często wynikiem spadku odporności po pierwszym uderzeniu choroby, która nie została odpowiednio wyleczona. Dlatego tak ważne jest nielekceważenie nawet najmniejszych objawów.

Wiele osób zastanawia się, kiedy następuje moment, w których zwolnienie chorobowe jest wskazane. Pytanie o to, czy katar to choroba i jednocześnie wystarczający powód do pozostania w domu pada bardzo często. Lekarze zalecają, by nie lekceważyć nawet tego pozornie niegroźnego objawu, zwłaszcza jeżeli towarzyszą mu inne objawy np. podwyższona temperatura, czy bóle mięśniowe. Katar jest uciążliwy i może zdecydowanie utrudniać codzienne funkcjonowanie. Co więcej, jeżeli jego przyczyną jest infekcja, to jest również drogą przenoszenia zarazków. Katar może być objawem infekcji, dlatego bardzo ważne jest obserwowanie własnego organizmu. Kiedy poza nieżytem nosa pojawia się uporczywy kaszel, podwyższona temperatura lub gorączka czy ból gardła, warto potraktować sprawę poważnie, by nie doprowadzić do wystąpienia poważniejszych konsekwencji.

Najlepiej zatem zminimalizować liczbę obowiązków i dać sobie czas na odpoczynek. Chory w domu ma szansę na zregenerowanie sił i wyleczenie uporczywych i niekomfortowych objawów.


Powrót do pracy po chorobie

Nawet kilkudniowa rekonwalescencja w domowym zaciszu może przynieść zadowalające skutki. Całkowite ustąpienie objawów przeziębienia czy grypy następuje w przeciągu 7 dni. Zatem powrót do pracy po takiej nieobecności nie wiąże się z obowiązkiem wcześniejszego odbycia wizyty lekarskiej.

W okresie wzmożonych zachorowań i zmniejszonej odporności na choroby warto zadbać o zdrowie swoich pracowników. Pracownicze Programy Profilaktyczne od SALTUS Ubezpieczenia zapewniają ubezpieczonym pracownikom dostęp do szerokiej oferty badań laboratoryjnych, diagnostycznych oraz możliwość wizyt u wielu lekarzy specjalistów.