Jedną z podstawowych zmian, które przyniosła pandemia była izolacja od ludzi. Zamknięci w domach, czasem samotnie, doświadczaliśmy opuszczenia i poczucia izolacji od otoczenia. Przymusową izolację wywołaną pandemią koronawirusa należy odróżnić od tzw. syndromu wycofania społecznego – zjawiska, w którego przebiegu człowiek zamyka się w czterech ścianach i nie nawiązuje kontaktów z ludźmi, a jeżeli już, to robi to przez internet. Jak samotność i izolacja wpływają na naszą psychikę?

Badania naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego pokazały, że najswobodniej obostrzenia związane z pandemią traktują osoby, które na co dzień doświadczają poczucia samotności. Samotni mniej obawiają się o zdrowie, natomiast bardziej o relacje społeczne czy sytuację finansową. Ważne zastrzeżenie – odczuwanie samotności nie oznacza, że naprawdę jesteśmy sami – można czuć się samotnym, obcując na co dzień z innymi ludźmi. Przyczyny izolacji od ludzi są różne – ważna jest odpowiedź na pytanie: jak z niej wyjść?

Psychologiczne aspekty przebywania w izolacji

Odosobnienie może mieć destrukcyjne skutki dla zdrowia psychicznego. Często jest powiązana z zespołem stresu pourazowego oraz depresją wywołaną izolacją. A psychika ma niezwykle istotny, kluczowy wpływ na nasze zdrowie. Codziennością wielu z nas podczas przymusowego lockdown’u był brak stymulacji emocjonalnej, poczucie braku sensu, trudności w znalezieniu motywacji, by wstać z łóżka.

Wielu z nas obawia się izolacji od społeczeństwa – potrzeba kontaktu emocjonalnego jest naturalną, życiową potrzebą człowieka. Psychologowie podkreślają jednak, że można to obejść, próbując „wyjść z izolacji” poprzez szukanie kontaktu ze znajomymi przez telefon bądź media społecznościowe. Psychologiczne aspekty izolacji zależą od naszego nastawienia – jeśli szukamy sensu w codzienności, w małych rzeczach, przynoszących radość, wówczas powrót do popandemicznej rzeczywistości może okazać się o wiele łatwiejszy.

Psychologiczne konsekwencje izolacji

Skutki izolacji społecznej, której nie staramy się przeciwdziałać, mogą niestety być bardzo poważne. Pogorszenie stanu zdrowia psychicznego – które i tak występuje dziś dość często – przekłada się na jakość życia. Pamiętajmy, że depresja to podstępna choroba, która nieleczona może się skończyć fatalnie.

Według danych SALTUS Ubezpieczenia, od połowy marca liczba zamawianych porad psychiatrycznych i psychologicznych wzrosła 2,5-krotnie. Nikogo dziś nie trzeba przekonywać o tym, jak ważnym elementem naszego samopoczucia jest równowaga psychiczna. Społeczna izolacja może ją łatwo zaburzyć, dlatego warto szukać własnych „wysp szczęścia” – zwłaszcza teraz, gdy obostrzenia są stopniowo znoszone.

Pamiętajmy jednak, że dla wielu z nas wyjście z domu, spotkania z ludźmi w sklepie czy na ulicy to nie radosny powrót do normalności, tylko mało komfortowy obowiązek, powodujący napięcie. Wychodzenie na zewnątrz może wywołać u nas niechęć i lęk. Dlatego róbmy to ostrożnie, dając sobie szansę na powolny powrót do „nowej normalności”. Takie podejście wyjdzie nam na zdrowie.

Pracodawcy mogą pomóc

Fakt ten nie umknął uwadze pracodawców, którzy zdają sobie sprawę, jak ważnym elementem naszego samopoczucia oraz funkcjonowania firmy jest równowaga psychiczna. W związku z tym świadczenia psychiatryczne i psychologiczne dołączyły do grona najbardziej pożądanych elementów grupowego ubezpieczenia zdrowotnego dla pracowników.