Jaki przebieg może mieć zakażenie koronawirusem? Choroba COVID-19 może przebiegać w bardzo różny sposób. Co do zasady, młodsze osoby przechodzą ją łagodniej, a wiele z nich nie wykazuje żadnych symptomów koronawirusowej choroby, w wieli wypadkach nawet zupełnie bezobjawowo. Należy jednak pamiętać, że jest wiele grup osób, które są szczególnie narażone na cięższy przebieg COVID 19.

Należą do nich ludzie powyżej 60. roku życia oraz pacjenci z niektórymi chorobami przewlekłymi, m.in. nowotworowymi, układu oddechowego, krążenia czy cukrzycą. Według naukowców z Oksfordu na cięższy przebieg choroby bardziej narażeni są mężczyźni.

Wiedza na temat gorszych rokowań z powodu części schorzeń jest dość powszechna, natomiast często pojawiają się pytania na temat problemów zdrowotnych, które rzadziej trafiają na łamy mediów w kontekście pandemii. Niżej staramy się rozwiać niektóre z wątpliwości.

Koronawirus a alergia

Analiza danych dotyczących osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 wykazała, że choroby alergiczne i astma same w sobie nie są czynnikami ryzyka zakażenia SARS-CoV-2. Lekarze natomiast podejrzewają, że niedostatecznie kontrolowana astma, której objawy się zaostrzą (np. pojawi się duszność alergiczna) mogą skutkować cięższym przebiegiem choroby COVID 19.

Choroby serca a koronawirus

W wypadku niedomagań serca problem wynika z nadmiernego obciążenia organizmu. Efektem tego może być niewydolność układu krążenia. W dodatku schorzenia kardiologiczne są często powiązane m.in. z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą czy wysokim poziomem cholesterolu. Wszystkie wspomniane schorzenia wpływają na ogólny stan chorego, w tym jego odporność na infekcje wirusowe. A to może prowadzić w razie zachorowania na COVID-19 do niewydolności organizmu, skutkującej nawet śmiercią.

Koronawirus a choroby tarczycy

Najpowszechniejsza obecnie choroba tarczycy – choroba Hashimoto – bez zaburzeń funkcji tarczycy nie zwiększa ryzyka cięższego przebiegu COVID-19. Głęboka niedoczynność tarczycy, niewyrównana niedoczynność i nadczynność tarczycy mogą zwiększać ryzyko cięższego przebiegu zakażenia, jednak nie ma na to jednoznacznych dowodów. COVID-19 może doprowadzić do zmian stężenia hormonów tarczycy, co należy kontrolować, jednak bez konieczności podejmowania leczenia. Należy też zachować wzmożoną czujność, jeśli do zakażenia doszło w momencie, gdy osoba z dolegliwościami tarczycy uskarżała się również na inne choroby współistniejące.