Na przychodzenie z grypą do pracy decyduje się wiele osób. Chociaż to nierozsądne, często nie rezygnujemy z wykonywania zawodowych obowiązków, mimo pogarszającego się stanu zdrowia. W poniższym tekście wyjaśniamy, dlaczego warto zdecydować się na kilka dni odpoczynku.

Grypa a praca

Przeziębienie, a nawet grypa nie są w stanie odciągnąć wielu osób od wykonywania służbowych obowiązków. Idziemy do pracy i staramy się jak najlepiej sprostać wymaganiom, by pogarszający się stan zdrowia nie miał wpływu na sytuację w miejscu pracy. Tymczasem, często nieświadomie, zarażamy współpracowników, przyczyniając się do rozprzestrzeniania wirusa.

Grypa – co robić?

Jesień to okres zwiększonej liczby zachorowań na przeziębienie i grypę. W zeszłym sezonie (wrzesień 2018 r. – kwiecień 2019 r.) odnotowano ponad 3 mln 954 tys. zachorowań i podejrzeń zachorowania, prawie 15,8 tys. osób wymagało hospitalizacji, wynika z danych gromadzonych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego.

Gdy infekcja grypowa zaatakuje organizm, leczenie może być tylko objawowe. Należy je zacząć jak najszybciej. W ciągu 24 godzin można wspomagać układ odpornościowy, by sam zwalczył chorobę. Dalsze leczenie polega na łagodzeniu objawów i powinno być konsultowane z lekarzem.

Grypa – jak długo trwa?

W większości przypadków zarówno przeziębienia, jak i grypy, rozwój choroby jest bardzo szybki. Średnio po 48 godzinach od zarażenia pojawiają się objawy, które trwają najczęściej do tygodnia, jednak niektóre z nich mogą się utrzymywać nawet do 14 dni.

Grypa – kiedy zarażasz?

Grypą można zarazić się od chorego człowieka lub osoby, u której zakażenie przebiega bez wyraźnych objawów. Wirus przenoszony jest w powietrzu w drobnych kropelkach wydzieliny z dróg oddechowych, na które narażeni jesteśmy, gdy przebywamy w niewielkiej odległości zarażonego. Zarazki znajdują się również na skórze rąk i skażonych przedmiotach – meblach, klamkach czy klawiaturze. Dorosły chory może zarażać 1 dzień przed i do pięciu dni po wystąpieniu objawów (czasem nawet do 10). Chorzy z ciężkim upośledzeniem odporności mogą wydalać wirusa nawet przez kilka miesięcy. Dlatego osoby przebywające w ich otoczeniu powinny zachować podstawowe środki ostrożności jak unikanie kontaktu z chorymi, częste mycie rąk wodą z mydłem oraz zaszczepić się.

Grypa – ile dni zwolnienia?

Zazwyczaj pozostanie w domu i leczenie objawów sprawia, że organizm jest w stanie samodzielnie zwalczyć wirusa. Proces wychodzenia z choroby wymaga jednak odpoczynku. Grypa i jej powikłania mogą okazać się groźne nie tylko dla zdrowia, ale i życia chorego. Z tego powodu, lekarze zalecają, by na czas choroby zrezygnować z codziennej rutyny i dużo odpoczywać. Proponowany okres zwolnienia to najczęściej do 7 dni.

Powikłania po grypie

Lekceważenie choroby nigdy nie przynosi dobrych rezultatów. Niewyleczona grypa może prowadzić nawet do śmierci. Ze statystyk wynika, że z tytułu grypy i jej powikłań zmarło w zeszłym sezonie 149 osób. Komplikacje po grypie mogą być bardzo dotkliwe, a całkowite wyleczenie może potrwać nawet kilka miesięcy. Skutki grypy, trzeba pamiętać, czasem ujawniają się dopiero po jakimś czasie.

Osłabienie organizmu po grypie wpływa na większą podatność na inne zachorowania. Do najczęstszych powikłań należą zapalenie oskrzeli oraz płuc. Rzadziej dochodzi do zapalenie zatok czy ucha środkowego. W skrajnych przypadkach niedoleczona grypa może wywołać encefalopatię (uszkodzenie mózgu), zapalenie rdzenia kręgowego, serca czy osierdzia.

Szczepienia przeciw grypie dla pracowników

Większość grupowych ubezpieczeń zdrowotnych, do których dostęp zapewniają pracodawcy, uwzględnia coroczne szczepionki przeciw grypie dla pracowników. Nie inaczej wygląda sytuacja w przypadku SALTUS Ubezpieczenia. Zatrudnieni oraz ich rodziny objęci ochroną ubezpieczyciela mogą niezależnie od posiadanego pakietu wykonać szczepienie. Co więcej, polisa zapewnia też wcześniejsze przeprowadzenie kwalifikacji do szczepienia.