Pracownicy zapadają na wiele rodzajów chorób zawodowych. Które z nich są jednak najczęstsze? Czego musimy obawiać się najbardziej, przestępując progi miejsca naszej pracy? Zapraszamy do zapoznania się z listą 5 najczęściej występujących chorób zawodowych w Polsce.

Z danych wynika, że w ostatnich latach na choroby zawodowe zapadało ok. 2 tys. osób rocznie. Choć liczba ta wciąż maleje, to jednak jeszcze nie możemy mówić o stałym trendzie. Które z tych chorób diagnozowane są najczęściej?

Pylice płuc na pierwszym miejscu

Co roku ok. 28,5% nowych przypadków chorób zawodowych to pylice płuc. Przyczyną tej przewlekłej choroby układu oddechowego jest długotrwałe wdychanie pyłu. Przeciętny czas rozwoju pylicy płuc to ok. 15 lat, ale w przypadku znacznego zapylenia miejsca pracy może rozwinąć się już po kilku latach. Charakterystyczną cechą pylicy jest występowanie przewlekłego zapalenia oskrzeli i postępującej rozedmy płuc. Następie dochodzi do powstania tzw. serca płucnego i niewydolności krążenia.

Do grup ryzyka należą zawody związane ze znacznym zapyleniem, np. górnicy, hutnicy, rolnicy, ekipy budowlano-remontowe, spawacze czy pracownicy usuwający azbest. W zależności od zmian, jakie zachodzą w organizmie, schorzenia tego rodzaju dzieli się na 2 główne typy:

  • • pylice kolagenowe – wywołuje je pył o działaniu zwłókniającym, np. azbest; prowadzą do trwałego uszkodzenia bądź zniszczenia pęcherzyków płucnych,
  • • pylice niekolagenowe – wywołane przez pył o słabym działaniu zwłókniającym, np. tlenek cynku; nie powodują zmian w strukturze pęcherzyków płucnych.

Choroby zakaźne – 27% nowych przypadków

Do głównych zakaźnych chorób zawodowych należą borelioza i wirusowe zapalenie wątroby. Borelioza to choroba leśników, rolników i weterynarzy. Wirusowe zapalenie wątroby najczęściej dotyka pracowników służby zdrowia. Obie te choroby są trudne do wyleczenia, nierzadko prowadząc do ciężkich powikłań. W następstwie boreliozy może rozwinąć się zespół poboreliozowy, charakteryzujący się osłabieniem, chronicznym zmęczeniem i bólami stawów. W przypadku wirusowego zapalenia wątroby może dojść do przejścia ostrego zakażenia w przewlekłe, skutkujące marskością wątroby, a nawet nowotworem tego narządu.

Przewlekłe choroby narządu głosu – 10% przypadków

Według badań Instytutu Pracy w 90% przypadków cierpią na nie nauczyciele – osoby, dla których głos stanowi główne narzędzie pracy. Wśród przyczyn dysfonii zawodowej, czyli zaburzeń głosu o podłożu zawodowym, wymienia się przedłużony czas pracy głosem, warunki klimatyczne pomieszczeń (suche, przegrzane, zapylone pomieszczenia), nieodpowiednie warunki akustyczne, brak aparatury nagłaśniającej czy częste infekcje dróg oddechowych. Do ważnych czynników ryzyka należą nieprawidłowa m.in. emisja głosu czy palenie papierosów. Wykaz chorób zawodowych jako schorzenia związane z narządami głosu określa: guzki głosowe twarde, wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych i niedowłady strun głosowych.

Choroby obwodowego układu nerwowego – niecałe 9%

Ten rodzaj chorób zawodowych, zwanych neuropatiami, związany jest z uszkodzeniem nerwów obwodowych, co prowadzi do zaburzeń czucia. Na neuropatie narażone są osoby, które podczas pracy wykonują powtarzające się drobne ruchy, np. informatycy czy budowlańcy. Mikrourazy powstające podczas wykonywania codziennych obowiązków prowadzą do zapalenia ścięgien prostowników nadgarstka i palców lub zespołu cieśni nadgarstka. Budowlańcy z kolei cierpią na zapalenie kaletki stawu kolanowego. Przy ciężkich pracach fizycznych często dochodzi też do uszkodzenia większych stawów, np. barkowych czy łokciowych. Zmiany są zwykle nieodwracalne lub wymagają leczenia operacyjnego.

Pacjenci cierpiący na choroby obwodowego układu nerwowego zazwyczaj skarżą się na drętwienie, mrowienie, może również występować u nich parzące lub piekące przebieganie prądu pojawiające się samoistnie bądź pod wpływem ruchu. Do najczęstszych przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego zaliczyć można: zespoły kanału de Guyon, rowka nerwu łokciowego czy cieśni nadgarstka oraz neuropatię nerwu strzałkowego.

Ubytek słuchu zamyka pierwszą piątkę

Z tym problemem zmaga się ponad 6% pracowników, którzy co roku zapadają na choroby zawodowe. Na znaczny ubytek słuchu narażone są osoby pracujące w ciągłym hałasie oraz mające styczność z silnym hałasem jednorazowym, np. przy wybuchu. Hałas o natężeniu 100 decybeli zwiększa ryzyko utraty słuchu o 12 proc. po 5 latach pracy i aż o 30 proc. po 10 latach pracy. Na tego rodzaju schorzenie narażone są przede wszystkim osoby pracujące w ciągłym i długotrwałym hałasie, np. pracownicy lotnisk, hal produkcyjnych, sektora zbrojeniowego, budowlanego.

Organizm człowieka wystawiony na działanie hałasu reaguje jak w dużym stresie: podnosi się ciśnienie krwi, napinają się mięśnie, rośnie poziom adrenaliny we krwi, zwiększa się uwaga, zwalnia pracę układ trawienny.

Pracownik, czyli kto?

Zgodnie z danymi Centralnego Rejestru Chorób Zawodowych IMP w Łodzi, według kryteriów GUS, dane o pracownikach dotyczą wyłącznie osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy (umowy o pracę, mianowania, powołania). Obejmuje to pracowników pełnozatrudnionych, łącznie z sezonowymi i dorywczo zatrudnionymi, oraz niepełnozatrudnionych w głównym miejscu pracy. W liczbie pracujących uwzględnia się też m.in. właścicieli i współwłaścicieli, agentów, rolników, duchownych czy osoby pracujące w fundacjach i stowarzyszeniach.

Jak zminimalizować szkody?

Dbanie o zdrowie i życie pracowników jest jednym z obowiązków pracodawcy. Działania pozwalające zapobiec chorobom zawodowym można podzielić na dwie kategorie. Pierwszą z nich jest profilaktyka pierwotna, czyli dbałość o środowisko pracy, BHP oraz inne działania mające na celu stworzenie bezpiecznych warunków pracy. Drugą jest tzw. profilaktyka wtórna, lekarska. W jej ramach monitorowany jest stan zdrowia w celu zapobieżenia wystąpienia choroby lub jak najwcześniejszego jej wykrycia. Pracodawcy powinni zatem, oprócz wymaganych przez prawo cyklicznych badań kontrolnych, zapewnić pracownikom dostęp do opieki medycznej pozwalającej na regularne sprawdzanie stanu zdrowia. Jednym z rozwiązań są Pracownicze Programy Profilaktyczne SALTUS Ubezpieczenia, które stworzono z myślą o wykrywaniu najczęściej występujących problemów zdrowotnych pracowników.