Streszczenie

Ceny leków na receptę rosną szybciej niż inflacja – w pierwszej połowie 2025 roku Polacy zostawili w aptekach ponad 30 mld zł, o 10,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Publiczny system refundacji leków pokrywa tylko część kosztów farmakoterapii, resztę pacjenci dokładają z własnych portfeli. Odpowiedzią na tę lukę jest ubezpieczenie lekowe dostępne w ramach oferty SALTUS ZDROWIE – nowy produkt, który dofinansowuje zakup leków na receptę nawet do 70 proc. ceny.

Czego dowiesz się z artykułu

  • Poznasz najnowsze dane o tym, ile Polacy zostawiają w aptekach.
  • Zobaczysz, dlaczego rachunek za farmakoterapię rośnie z roku na rok.
  • Sprawdzisz, gdzie publiczna refundacja nie nadąża za potrzebami pacjentów.
  • Dowiesz się, ile realnie kosztuje leczenie cukrzycy, depresji i infekcji sezonowych.
  • Poznasz zasady działania ubezpieczenia lekowego i dostępne zakresy ochrony.

Ile z domowego budżetu zostawiamy w aptece? Więcej, niż większość z nas zakłada. W pierwszej połowie 2025 roku Polacy zostawili w aptekach ponad 30 mld zł – o 10,8 proc. więcej niż rok wcześniej, wynika z danych PEX PharmaSequence. Koszty leczenia w Polsce w dużej mierze spadają na pacjentów, bo refundacja obejmuje tylko część terapii. Ceny leków również pną się w górę. Sprawdziliśmy, ile naprawdę kosztuje farmakoterapia najczęstszych schorzeń – i jak pracodawca może zdjąć część tego ciężaru z barków zespołu pracowników.

Spis treści:

Rachunki w aptekach rosną z każdym rokiem

Dane PEX PharmaSequence nie zostawiają złudzeń. Tylko w grudniu 2025 roku sprzedaż w polskich aptekach sięgnęła 5,58 mld zł, o 9,4 proc. więcej niż rok wcześniej, a przeciętna apteka obróciła kwotą 456 tys. zł. Ceny leków w Polsce rosną przy tym szybciej niż inflacja – średnia cena detaliczna leku wyniosła 34,51 zł, czyli w ciągu roku poszła w górę o 9,7 proc. Najszybciej drożeją preparaty pełnopłatne: za opakowanie leku z recepty bez refundacji płacimy średnio ok. 47 zł.

Skalę zjawiska dobrze pokazują badania. Blisko 90 proc. Polaków kupuje leki na receptę, a najliczniejsza grupa (31 proc.) wydaje na nie 200–500 zł rocznie. Co ósmy badany przekracza 1000 zł rocznie – najczęściej dotyczy to seniorów oraz osób w wieku 45–59 lat.

Refundacja pokrywa tylko część rachunku

Publiczny system dopłat działa, ale ma luki. Leki refundowane pochłonęły w grudniu 2025 roku ok. 1,47 mld zł z budżetu NFZ, a mimo to pacjenci wciąż sporo dokładają – z analiz wynika, że aż 65 proc. wydatków na farmaceutyki Polacy pokrywają z własnej kieszeni.

Do tego dochodzi zmienność. Lista refundacyjna zmienia się średnio co kwartał: jedne preparaty na nią trafiają, inne z niej znikają, a ceny potrafią różnić się o kilkadziesiąt złotych na opakowaniu. Czy np. leki na cukrzycę są refundowane? Częściowo – dopłaty obejmują wybrane substancje i grupy pacjentów, ale nowoczesne terapie bywają dostępne wyłącznie za pełną odpłatnością. Pacjent z chorobą przewlekłą co kilka miesięcy może więc płacić w aptece inną kwotę za tę samą terapię.

Leczenie choroby przewlekłej to stała pozycja w domowym budżecie

Z badania GUS „Ochrona zdrowia w gospodarstwach domowych w 2023 r.” wynika, że 6,9 proc. Polaków choruje na cukrzycę. Jednocześnie leki na tę chorobę przyjmuje 10,5 proc. osób spośród tych, które zażywają jakiekolwiek medykamenty.

Ile kosztuje leczenie cukrzycy? Do recept dochodzą paski, glukometry i badania kontrolne – stały, comiesięczny wydatek rozpisany na lata. Podobnie wygląda terapia nadciśnienia czy astmy: pojedyncze opakowanie nie rujnuje budżetu, ale regularność zakupów robi różnicę.

Ile kosztują leki na depresję? To zależy od statusu refundacyjnego konkretnej substancji – część preparatów pacjent kupuje za ryczałt, za inne płaci pełną cenę, a przy terapii łączonej i wizytach kontrolnych miesięczne koszty idą w setki złotych.

Koszty leczenia chorób przewlekłych najmocniej odczuwają gospodarstwa seniorów: tam, gdzie mieszka osoba w wieku 60+, miesięczne wydatki zdrowotne wynoszą średnio 103 zł na osobę i rosną z roku na rok, podaje GUS.

Dlaczego apteczne rachunki pracowników powinny obchodzić pracodawcę

Ponad 80 proc. pacjentów obawia się wysokich kosztów leków w przypadku choroby przewlekłej – wynika z badania OmniASM (ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku, 2023). Obawa ma realne skutki: część osób odkłada wykup recepty lub przerywa terapię, a nieleczona infekcja i porzucona farmakoterapia wracają do firmy w postaci zwolnień lekarskich oraz spadku efektywności. Finansowy stres zespołu odbija się zresztą na zdrowiu szerzej – pisaliśmy o tym w tekście o dobrostanie finansowym pracowników.

To samo badanie pokazuje drugą stronę medalu. Dofinansowanie do zakupu leków na receptę za wartościowy benefit pracowniczy uznaje 78,5 proc. ankietowanych, a 77,7 proc. postrzega je jako atrakcyjne rozszerzenie ubezpieczenia zdrowotnego lub abonamentu medycznego. Takie ubezpieczenie od kosztów leczenia w Polsce, w części lekowej, rzadko trafia do pakietów, więc faktycznie wyróżnia firmę na rynku pracy.

Jak działa ubezpieczenie lekowe SALTUS ZDROWIE

Nowy produkt – ubezpieczenie lekowe SALTUS ZDROWIE – uzupełnia publiczny system refundacji tam, gdzie nie zaspokaja on potrzeb pacjentów. Ubezpieczony otrzymuje dofinansowanie do leków na receptę, a bezgotówkową obsługę w aptekach zapewnia partner technologiczny epruf. Jego rozwiązania działają w ponad 9500 aptekach, czyli w 86% placówek w Polsce. Osoby, które mają w zwyczaju sprawdzać w sieci ceny lekarstw na receptę, dofinansowanie odczują właśnie tutaj – ochrona obejmuje recepty, a ceny leków bez recepty, czyli produktów OTC kupowanych samodzielnie, pozostają po stronie pacjenta.

Do wyboru są trzy zakresy ochrony:

  • Ochrona lekowa – Podstawowa 50 obejmuje wybrane sezonowe leki na receptę z dofinansowaniem 50 proc. i rocznym limitem 600 zł.
  • Ochrona lekowa – Rozszerzona 50 działa dla wszystkich leków na receptę, z dofinansowaniem 50 proc. i limitem 1000 zł.
  • Ochrona lekowa – Kompleksowa 70 pokrywa 70 proc. ceny wszystkich leków na receptę, z limitem 1500 zł rocznie.

W modelu bezgotówkowym pracownik pokazuje farmaceucie identyfikator lekowy i od razu płaci kwotę pomniejszoną o dofinansowanie – resztę rozlicza ubezpieczyciel. W modelu gotówkowym kupuje lek za pełną cenę, a zwrot trafia na jego konto po złożeniu wniosku w aplikacji. Aktualny limit, wyszukiwarkę aptek i listę produktów znajdzie w aplikacji leki.saltus.pl.

Produkt lekowy jest częścią polisy Saltus Zdrowie – razem tworzą pakiet, który obejmuje i wizytę u lekarza, i realizację recepty. Podpowiadamy też, co powinno zawierać grupowe ubezpieczenie zdrowotne w 2026 roku.

Chcesz dołożyć dofinansowanie do leków do firmowego pakietu benefitów? Szczegóły znajdziesz w ofercie ubezpieczeń zdrowotnych SALTUS Ubezpieczenia.

FAQ

Czym jest ubezpieczenie lekowe?

To polisa, która dofinansowuje zakup leków na receptę – w SALTUS Ubezpieczenia od 50 do 70 proc. ceny, w ramach rocznego limitu. Uzupełnia ono publiczny system refundacji i obniża wydatki pacjenta w aptece.

Czy leki na cukrzycę są refundowane?

Częściowo. Refundacja obejmuje wybrane substancje i grupy pacjentów, a lista zmienia się średnio co kwartał, więc odpłatność za tę samą terapię może różnić się w czasie.

Ile kosztują leki na depresję?

To zależy od statusu refundacyjnego danej substancji. Część preparatów pacjent kupuje za ryczałt, za pełnopłatne płaci pełną cenę apteczną, a przy terapii łączonej miesięczne wydatki sięgają kilkuset złotych.

Czy koszty leczenia można odliczyć od podatku?

Co do zasady nie. Wyjątkiem jest ulga rehabilitacyjna dla osób z orzeczoną niepełnosprawnością i ich opiekunów – pozwala odliczyć m.in. wydatki na leki w części przekraczającej 100 zł miesięcznie.

Jak sprawdzić koszty leczenia NFZ?

Po zalogowaniu na Internetowe Konto Pacjenta (pacjent.gov.pl) zobaczysz wykaz udzielonych świadczeń wraz z kwotami, które NFZ za nie zapłacił, oraz historię recept.

Jak działa dofinansowanie w modelu bezgotówkowym?

Pacjent okazuje farmaceucie identyfikator lekowy i od razu płaci cenę pomniejszoną o dofinansowanie. Pozostałą część odpłatności rozlicza ubezpieczyciel – bez wniosków i czekania na przelew.